PUNK FORUM » FAQ
» Statystyki
» Grupy
» Użytkownicy
» Szukaj
» Zaloguj
» Rejestracja


Poprzedni temat :: Następny temat
Sex Pistols
Autor Wiadomość
Browar
Gość
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008   

Kamyla napisał/a:
Jak to nie od sex pistols? (może nie wiem-w takim razie mnie oświeć od czego)

The Damned,chociaż dla mnie osobiście to tak naprawdę od Ramones,gdyby New York Dolls grali bardziej strawnie to może...

Kamyla napisał/a:
stamtąd się punk generalnie wywodzi

Generalnie to punkowy zin o nazwie po prostu "PUNK",został wydany w grudniu 1975 roku,w Nowym Jorku. Dla porównania pierwszy angielski zin "Sniffin Glue" ukazał się rok później.

Kamyla napisał/a:
co do pistolsów to byli pierwszym zespołem, który wypłynął na wierzch, tylko dzięki temu, że ktoś ich zauważył i na tym polega ich "pierwszość"

Tak "ktoś",wcześniej zauważył COCK SPARRER'a oraz raczej mało znanych COUNT BISHOPS,czy też SLIK (Szkocji).Gdyby choć jedna z tych kapel nie kazała mu spierdalać,ciekawe która z nich była by
Kamyla napisał/a:
pierwszym zespołem, który wypłynął na wierzch, tylko dzięki temu, że ktoś ich zauważył i na tym polegała by ich "pierwszość"

:wink:
Jednak dobrze się stało,jak się stało...pomyśleć,że mógłby nie kochać SParrera :shock:
 
cykcyk

Dołączył: 29 Lis 2003
Posty: 415
Skąd: Ciemna strona miasta
Płeć:
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008   

Stanzberg napisał/a:
review napisał/a:
gorszego scierwa jak sex pistols nie slyszałem,pozatym co oni maja czy mieli wspolnego z punk rockiem -NIC!
Chyba coś Ci się pomyliło... Sex Pistols to punk as fuck, chyba nie wiesz, co piszesz... :roll:


Kolega Review jest juz chyba tak przekumatym starym zalogantem, ze zaczal sluchac ska i skinhead reggae oraz uwaza, ze Pistolsi nie maja nic wpsolnego z punk rockiem. :lol:
_________________
Dead Press
 
review


Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 265
Skąd: elk
Płeć:
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008   

cykcyk napisał/a:
Stanzberg napisał/a:
review napisał/a:
gorszego scierwa jak sex pistols nie slyszałem,pozatym co oni maja czy mieli wspolnego z punk rockiem -NIC!
Chyba coś Ci się pomyliło... Sex Pistols to punk as fuck, chyba nie wiesz, co piszesz... :roll:


Kolega Review jest juz chyba tak przekumatym starym zalogantem, ze zaczal sluchac ska i skinhead reggae oraz uwaza, ze Pistolsi nie maja nic wpsolnego z punk rockiem. :lol:


nie ograniczam sie tylko do ska i nie jestem tez przykumatym załogantem ,co do pistolsów wystarczy poczytac na necie na ten temat jest wiele wiadomosci ,ale nie badzmy smieszni ze sex pistols zapoczatkował punk rock'a . np .Talking Heads chociaz ze stanow ,ale grali szybciej niz sex p .... tak jak wiele innych kapel ze stanow
_________________
SKA PATROL********
 
 
Kamyla


Dołączyła: 19 Sty 2008
Posty: 596
Skąd: Wrocław
Płeć:
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008   

Browar napisał/a:
Kamyla napisał/a:
Jak to nie od sex pistols? (może nie wiem-w takim razie mnie oświeć od czego)

The Damned,chociaż dla mnie osobiście to tak naprawdę od Ramones,gdyby New York Dolls grali bardziej strawnie to może...

Dziękuje :wink:
 
 
Browar
Gość
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008   

Prosze bardzo :)
 
Nieja


Dołączył: 11 Mar 2007
Posty: 569
Skąd: Nowe Miasto Lubawskie
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008   

Właściwie jestem ciekaw jakie podejście do początków pankroka mają ludzie z drugiej strony oceanu. Czy wogóle zauważają wagę eksplozji punk z UK, czy olewają to z podejściem, że wszystko zaczęło się u nich kilka lat wcześniej. Z naszej perspektywy to chyba jednak brytyjski wybuch pankroka był przełomem, może mniej muzycznym co społecznym
_________________
www.patrzzniego.blogspot.com - moja muzyka w waszych słowach
 
 
pixies

Dołączył: 10 Sty 2006
Posty: 21
Wysłany: Wto 26 Lut, 2008   

kiedyś kult sex pistols
teraz widze u nich (mówie o latach 70.) tylko krowery, głupotę i... komercję


ich pierwszeństwo? komercyjne może hahaha

radzę spojrzeć na starego iggy popa, któregokawałki wszyscy "dzielnie" reaktywują
punk rock ?? :roll:
 
review


Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 265
Skąd: elk
Płeć:
Wysłany: Wto 26 Lut, 2008   

wlasnie nie wiem po co te daremne rozpisywanie na temat sex pistolsow nie posiadam wiedzy wszechwiedzacej ,ale fakt faktem to nie sex p... był pierwsza kapela punkową,a to jakie nastawienie do tych dennych muzykow macie to wasza wyłacznie sprawa ,jedni kochaja sie w Natalia Oreiro a drudzy w Sabrynie :lol:
_________________
SKA PATROL********
 
 
Myrkull

Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 88
Wysłany: Śro 27 Lut, 2008   

No problemem jest to że w USA (czytaj w Nowym Yorku) niby zaczęło się to wszystko wcześniej tylko tam to funkcjonowało na zasadzie bohemy artystycznej, w UK pojawiła się cała subkultura i styl. A jak mam wybierać to wolę znacznie Sex Pistols od Ramones.
Do Słowacji jechać nie trzeba Pistolsi grają na Heinekenie.
 
no_future


Dołączyła: 19 Lut 2007
Posty: 75
Skąd: tyle tandety?
Płeć:
Wysłany: Śro 27 Lut, 2008   

A grają, grają. Jeżeli nie będę miała innych planów to się wybiorę. Jeden z moich pierwszych zespołów. Co prawda nie słucham teraz zbyt często. Jednak nie zmienia to faktu, iż to klasyk i od czasu do czasu włączę.
_________________
// i słychać kojący szum szamba...
 
Łukasz BdK


Dołączył: 26 Gru 2004
Posty: 42
Wysłany: Wto 11 Mar, 2008   

pixies napisał/a:
kiedyś kult sex pistols
teraz widze u nich (mówie o latach 70.) tylko krowery, głupotę i... komercję


ich pierwszeństwo? komercyjne może hahaha

radzę spojrzeć na starego iggy popa, któregokawałki wszyscy "dzielnie" reaktywują
punk rock ?? :roll:

jak to dobrze, że przejrzałaś na oczy.
_________________
www.myspace.com/uglyasyou
 
Ryszard

Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1598
Skąd: Wrocław
Płeć:
Wysłany: Wto 11 Mar, 2008   

Nie no, jak na lata 70. to oni byli pank jak nie wiadomo co. Niewidziany wcześniej nihilizm, zaszokowanie i coś zupełnie nowego. Stanowili ten impuls, który spowodował popularność punkrocka.
Oczywiście, wcześniej byli już Ramones i inne, ale ich wpływ na I falę w porównaniu do Sex Pistols raczej nie istniał.

Choć z perspektywy dzisiejszej to ich muzyka bliższa jest raczej jakiemuś popowi czy innemu shitowi, to nie sposób odmówić olbrzymiej roli odegranej dla punka. Ponownie zwrócę uwagę, że trzeba na nich patrzeć w kontekście lat 70.

Ale ta reaktywacja...? Open'er festiwal? Nie, nie, to jakaś pomyłka chyba. Może na Eurowizję ich kto wyśle?
_________________
nie umiemy się bawić w dyskotece
 
Lidka
[Usunięty]

Wysłany: Wto 11 Mar, 2008   

Wszyscy mowicie o komercji,o tym że nic nie zrobili. A jakieś plusy, muzyka, osobowosc?? nic??
 
ZBU

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008   

Myślisz - PUNK, mówisz - SEX PISTOLS.

Można nie lubić, ale do pierdolenia głupot nikogo to nie upoważnia.
_________________
CP/DP
 
rozwal
Operator Beczki Śmierci


Dołączył: 07 Lis 2003
Posty: 1545
Skąd: Sztokholm
Płeć:
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008   

dokladnie, nie lubie muzyki w wykonaniu pistolsow, ale nie ma co zmieniac historii, jest to chyba kapela z najwiekszym wplywem na punkrocka w historii :!:
_________________
I am sitting with a philosopher in the garden; he says again and again “I know that that's a tree”, pointing to a tree that is near us.
Someone else arrives and hears this, and I tell him: “This fellow isn't insane. We are only doing philosophy.”

L. Wittgenstein
 
Myr

Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 61
Płeć:
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008   

Sex Pistols było prawdziwym kopniakiem w jaja dla całego przemysłu muzycznego w latach 70 i tego kopa odczuwamy do dziś. Gdyby inna kapela "zaprzedała się diabłu" też niektórzy by z niej 'szydzili' a niektórzy uważali za "legendę".

Ja uznaje ich za legendę i nikt ani nic tego nie zmieni gdyby nie oni cały przemysł muzyczny wyglądał by o WIELE inaczej... lecz niema co gdybać.

I to był by koniec tematu.
Dobranoc :kiss:
_________________
Sex, Drugs & Maryla Rodowicz
 
Stanzberg
Dead Press


Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 5541
Płeć:
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008   

review napisał/a:
to nie sex p... był pierwsza kapela punkową,a to jakie
Oczywiście, że nie, ale, był pierwszą kapelą tak masowo słuchaną. Poczytaj sobie wypowiedzi założycieli 3/4 zespołów drugiej fali; na pytanie: "jak zostałeś punkiem" odpowiedź brzmiała zazwyczaj "poszliśmy z kumplami z podwórka na koncert Sex Pistols i tak się to zaczęło". :-)
Bez Pistolsów nie byłoby pankroka w takim kształcie jaki znamy.

Nieja napisał/a:
Właściwie jestem ciekaw jakie podejście do początków pankroka mają ludzie z drugiej strony oceanu. Czy wogóle zauważają wagę eksplozji punk z UK, czy olewają to z podejściem, że wszystko zaczęło się u nich kilka lat wcześniej. Z naszej perspektywy to chyba jednak brytyjski wybuch pankroka był przełomem, może mniej muzycznym co społecznym
Oczywiście masz rację, ale jest chyba też tak, jak piszesz w pierwszej części tej wypowiedzi... polecam skrajnie amerykocentryczny film "Punk Attitude". Jest niby o historii punka i to potraktowanej całościowo (zaczyna się od przedstawienia MC5), ale totalnie pomija "angielski akcent"; tzn. jest coś wspomniane o Sex Pistols w kontekście trasy po USA, ale na tym koniec. O Damnedach i The Clash to chyba po jednym zdaniu pada.

Tymczasem dla mnie sprawa wygląda zupełnie odwrotnie: to w Brytanii narodziło się zjawisko, które przesądziło o kształcie pankroka: masowy ruch społeczny, który miał na celu nadwerężyć fundamenty konserwatywnego społeczeństwa.
W Stanach było raczej tak, że były jakieś odosobnione emanacje energii. CBGB's, z którego jedyną punkową kapelą są Ramones (nikt przytomny chyba nie uzna Television i Blondie za punk), Misfits (których dokonań z roku 77 nie sposób porównać z niczym innym wówczas), czy scena kalifornijska (Dead Kennedys, a później X, Germs i Black Flag).
Punk rock USA nie stał się zjawiskiem jednoznacznym i masowym wcześniej niż w Polsce, taka jest prawda.
_________________
Projektowanie graficzne www.stanski.pl
 
Biały


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1227
Płeć:
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008   

Myrkull napisał/a:
A jak mam wybierać to wolę znacznie Sex Pistols od Ramones.

herezja ;P

a w temacie zgodzę się ze stanem.
 
Nieja


Dołączył: 11 Mar 2007
Posty: 569
Skąd: Nowe Miasto Lubawskie
Wysłany: Sob 05 Kwi, 2008   

Stan napisał/a:
"Punk Attitude"

Ano widziałem to - faktycznie mocno przegięta dysproporcja między amerykańskim, a angielskim punkrockiem. Mi film podobał się głównie za przedstawienie wczesnej sceny NYC z wszystkimi jej dziwactwami(czyli znowu mój ulubiony no wave).
ps. Nie kojarzę teraz - co to był za "angielski punkowy poeta", który na swoim teledysku śpiewał chodząc między jakimiś garażami?

Cytat:
Television

To w ogóle jest ciekawostka - kapela postpunkowa jeszcze przed oficjalnym powstaniem punka :D

ps2. Sex Pistols przy Stooges to cienkie bolki :x
_________________
www.patrzzniego.blogspot.com - moja muzyka w waszych słowach
 
 
Ryszard

Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1598
Skąd: Wrocław
Płeć:
Wysłany: Sob 05 Kwi, 2008   

Nieja, możesz coś polecić z no wave? Na wiki to wygląda ciekawie, ale nie chce mi się szukać czegoś ciekawego pośród podanych tam wykonawców. Dzięki z góry.
_________________
nie umiemy się bawić w dyskotece
 
Nieja


Dołączył: 11 Mar 2007
Posty: 569
Skąd: Nowe Miasto Lubawskie
Wysłany: Sob 05 Kwi, 2008   

Najłatwiej zacząć od składanki "No New York" skleconej przez Briana Eno - masz tam "klasyków" gatunku. Do tego zdecydowanie Theoretical Girls, Swans, The Contortions, Glenn Branca, Lydia Lunch, czy wczesne Sonic Youth. Masz też sporo kapel bardziej postpunkowych, ale z noisowym zacięciem jak Ut, Y Pants czy, czy nawet Suicide. Generalnie nie licz na dobrą jakość nagrań i generalnie przystępność dźwięków - ten inteligencki(sic!)odłam pankroka miał w pełni spełniać zasadę hałąsowania instrumentami. Chociaż zdecydowanie to bardzo pojemny gatunek - od wstepu do noiserocka przez ciągoty funkowo-jazzowe po pełną awangardę.

ps. Jest jeszcze dokument "Kill your idols", ale niestety nie widziałem. Dodatkowo jak masz gdzieś pod reką Empik to obczaj magazyn Glissardo o muzyce współczesnej - ostatnio była historia tego innego rocka z bogatym opisem USA lat 70/80.

ps2. Jak się wkręcisz to daj znać - mam w sumie sporo kapel noise/math/postrockowych i mogę się wymienić:)
_________________
www.patrzzniego.blogspot.com - moja muzyka w waszych słowach
 
 
Ryszard

Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1598
Skąd: Wrocław
Płeć:
Wysłany: Nie 06 Kwi, 2008   

Ok, poprzeglądam, poprzesłuchuję. Dzięki.

W ramach ciekawostki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Cowpunk
http://en.wikipedia.org/wiki/Folk_punk
http://en.wikipedia.org/wiki/Gypsy_punk (polecam Gogol Bordello!)
http://en.wikipedia.org/wiki/Taqwacore
http://en.wikipedia.org/wiki/Synthpunk

Niewiele toto ma z punkiem wspólnego, ale jak komuś się nudzi to niech rzuci okiem i poszpera, bo ciekawe.
_________________
nie umiemy się bawić w dyskotece
 
Inwektyw_tcz

Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 6
Skąd: Tczew
Wysłany: Pon 14 Kwi, 2008   

ktos tu wymienił ramones...osobiscie lubie posluchac ale...jak dla mnie z punkiem mają wspolnego niewiele, chociarzby ich wygląd, teksty ale to co mnie urzeklo najbardziej...oglądniecie paru koncertow na ktorych ludzie bawili sie prawie jak w filharmonii :lol: ...dlatego tez....3mam strone pistolsow
 
Inwektyw_tcz

Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 6
Skąd: Tczew
Wysłany: Pon 14 Kwi, 2008   

.....i wanna be your boyfriend......urzekające
 
Zwierz@k


Dołączył: 07 Lis 2003
Posty: 3938
Skąd: Szczecin...
Wysłany: Pon 14 Kwi, 2008   

Inwektyw_tcz napisał/a:
ramones...osobiscie lubie posluchac ale...jak dla mnie z punkiem mają wspolnego niewiele

:shock: :shock: :shock: :shock:
_________________
Want to fuck up, drop out, never trust a fucking hippie.
And for that matter don't trust anyone.
Quit school, don't work, livin' up your music to punk.
If I could do it so could anyone
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  





© 2002-2013 PunkSerwis | All human rights reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12