| |
PUNK FORUM Forum Punkowe |
 |
Kultura & Sztuka - Filmy! Książki!
suchy693 - Czw 05 Sie, 2010
Ja wczoraj obejrzałem seeeee i jak bede mial jeszcze czas to ta lekturka wieczorem
gooy - Czw 05 Sie, 2010
obejrze sobie ta perelke w najblizszym czasie
heroina - Czw 05 Sie, 2010
poczekaj na mnie. poboje sie z tobą
gooy - Pią 06 Sie, 2010
za pozno. wlasnie skonczylem seans
nielogiczna fabula, bledy historyczne, drewniana gra aktorska...
kubarockman - Pią 06 Sie, 2010
M. Grzesiak - Ty Myśl. fajne.
heroina - Pią 06 Sie, 2010
| gooy napisał/a: | za pozno. wlasnie skonczylem seans | czasem cie szczerze nienawidzę
Anonymous - Pon 09 Sie, 2010
ja ostatnio przeczytałam czwarta czesc zmierzchu z ciekawości i powiem wam że moje dziecko bardziej realne bajki oglada niż to co ta książka przedstawia. Więc :
Za film:dostateczny(ale tylko za niektółre sceny)
za ksiązke:dopuszczający(za fantazje tej pani)
obsada filmu:niedostateczny(patisonowych pedałów obsadzili zamiast jakichś konretnych pożadnych aktorów)
wyraz ogólny:nuuuuuudaaaaa....
hogata - Pon 09 Sie, 2010
ko0niu - Wto 10 Sie, 2010
szczerze powiedziawszy nawet mi nigdy nie przeszło przez myśl tykać coś czym podniecają się dzieci z przełomu podstawówki i gimnazjum. Przeważnie te mniej rozgarnięte dzieci.
michał ze wsi 2 - Wto 10 Sie, 2010
Jak ktoś lubi książki przygodowe,to jest jedna pod tytułem "Wielcy żeglarze" G.Blond.Opisuje wyprawy Kolumba,Magellana i innych.Czytam zwykle na kiblu jak sram,a ta jest na tyle ciekawa,że nie schodzę dopóki nie skończę rozdziału.
Mecenas - Wto 10 Sie, 2010
| ko0niu napisał/a: | szczerze powiedziawszy nawet mi nigdy nie przeszło przez myśl tykać coś czym podniecają się dzieci z przełomu podstawówki i gimnazjum. Przeważnie te mniej rozgarnięte dzieci. |
moja szefowa to uwielbia, ale masz rację jest mało rozgarnięta
ko0niu - Śro 11 Sie, 2010
ostatnio miałem wątpliwą przyjemność poznać pedałowatego doktoranta - angliste z uj, który jarał się tą pedalską serią i za wszelką cenę próbował udowodnić wyższość fabularną i stylistyczną tej gównianej sagi nad władcą pierścieni i silmarillionem Tolkiena. ludziom to się już do końca w dupach poprzewracało.
wawrzon - Śro 11 Sie, 2010
Poprzewracało i to ostro - gdzie z takim syfem do Tolkiena...
Jeżeli chodzi o fantastykę to po mojemu zwycięża Wiedźmin
ko0niu - Śro 11 Sie, 2010
przeczytałem fajny kryminał "Ślepiec z Sewilli", autor Robert Wilson. Polecam, 500 stron ciekawej fabuły, kto winny jest zamieszania i o co chodziło tak naprawdę w całej książce nie idzie się domyślić do samego końca. Takie kryminały to ja lubię!
hogata - Śro 11 Sie, 2010
| ko0niu napisał/a: | | próbował udowodnić wyższość fabularną i stylistyczną tej gównianej sagi nad władcą pierścieni i silmarillionem Tolkiena. |
ko0niu - Śro 11 Sie, 2010
spokojnie, to był kolo, który utrzymywał, że mówienie "Mieszkam na ulicy Mickiewicza" "Ten sklep jest na ulicy Sienkiewicza" jest karygodnym błędem stylistycznym świadczącym o tym, że jest się burakiem. on mieszka "PRZY ulicy Mickiewicza" tesco jest "PRZY ulicy Sienkiewicza" i chuj, tak jest poprawnie i każdy tak powinien mówić. Poza tym uważał, że powinniśmy zachowywać taki sam styl wypowiedzi zapruwając się w barze piwem i pisząc pismo do urzędu miasta. Dlaczego? Bo te nawyki z nad kufla piwa mogą mieć negatywny wpływ na styl wypowiedzi w sytuacjach oficjalnych
hogata - Śro 11 Sie, 2010
ciekawe jak się wyraża gdy bzyka młode studentki
Zigi - Czw 12 Sie, 2010
ale dobre piwo jest warmiak i ma stylistyke bo wamrmiark to jak kiedys npon stop perłna sie nam ptrzpiła to poytem świeże a teraz warmiak 100000% pankroka i chuj. pijcie wamrmiaka!
ko0niu - Czw 12 Sie, 2010
piłeś? Nie pisz!
Szymix - Czw 12 Sie, 2010
| wawrzon napisał/a: | | Jeżeli chodzi o fantastykę to po mojemu zwycięża Wiedźmin |
ko0niu - Czw 12 Sie, 2010
ni chuja, Sapkowski strasznie mnie nuży, nie wiem czemu. Nie jestem w stanie się przekonać do jego prozy.
hogata - Czw 12 Sie, 2010
ja wiedźmina nie czytałam ale wchłonęłam dwa tomy opowiadań i podoba mi się to z czego on czerpie,lubię takie "słowiańskie" klimaty.poza tym jego można czytać wielopoziomowo. no i pasuje mi ten specyficzny humor.chyba się wezmę za wiedźmina
Stanzberg - Czw 12 Sie, 2010
Sapkowskiego się lekko czyta, ale niestety jest totalnym amatorem i po przejściu tych paru książek stosowane w nich tricki stają się bardzo nudne.
hogata - Czw 12 Sie, 2010
w sumie masz rację,te jego postacie są jakieś takie,nie wiem,skrajne,żeby ukryć ich płaskość.i można wyodrębnić raczej ich typy-np grupa wieśniaków powtarzających świńskie rzeczy i wulgaryzmy,grupa mrocznych i wpływowych.nie ma jakiś postaci bardziej skomplikowanych.a może mi się tak wydaje.ale czyta się fajnie dla rozrywki,poza tym można się mimo wszystko uśmiać kiedy robi sobie jaja z jakiś bajek czy legend.po całym roku czytania jakiś ciężkich dziwactw fajnie poleżeć z czymś lekkim na hamaku(byle żeby nie był to Zmierzch )
Stanzberg - Czw 12 Sie, 2010
Sapkowski jest dla mnie taką trochę bardziej wyrafinowaną rozrywką niż telewizja; może trochę krzywdzę, bo śląska trylogia mimo wszystko leży dużo wyżej niż saga wiedźmińska, ale i tak nie jest to wielka literatura.
|
|